Już jutro 31 grudnia – jest to dzień, w którym żegnamy mijający rok i hucznie świętujemy wejście w Nowy Rok. Warto jednak przed rozpoczęciem zabawy sylwestrowej zapoznać się z regulacjami prawnymi, które odpowiedzą nam na pytanie: Jak się bawić, by nie dostać mandatu?Sylwester jest okazją do spotkań w gronie znajomych i wspólnego świętowania. Wybieramy różne formy spędzenia tego dnia. Sytuacja, która może przytrafić się nieomal każdemu z nas, to organizacja imprezy sylwestrowej w domu. Zapraszamy znajomych, otwieramy szampana, po czym na zegarze wybija godzina 22.00, a wraz z nią do drzwi puka sąsiad, który grozi wezwaniem policji za zakłócanie „ciszy nocnej”. Co więc w takiej sytuacji stanowi prawo?W polskim ustawodawstwie, termin ciszy nocnej nie jest określony – wymóg stosowania się do ciszy i powstrzymywanie od hałaśliwych zachowań to wynik prawa zwyczajowego. Czas między 22.00 a 6.00 nie jest również wyszczególniony w żadnym akcie powszechnie obowiązującym. Nie można wykluczyć innego oznaczenia wskazanych granic w zależności od konkretnej sytuacji, bądź miejscowego zwyczaju. Dotyczy to przede wszystkim obszarów o charakterze turystycznym i rozrywkowym. Cisza nocna może być także ustanawiana w regulaminach spółdzielni lub wspólnot mieszkaniowych, które mogą odstąpić w nich od zwyczajowo przyjętych godzin.W kodeksie wykroczeń można znaleźć przepis art. 51 § 1 w brzmieniu: „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny” – przepis ten nie precyzuje w jakiej porze istnieje bezwzględny zakaz ww. praktyk.

Na gruncie prawa cywilnego, przepisy odnoszące się do zagadnienia ciszy nocnej, istnieją w obrębie art. 144 kodeksu cywilnego, który stanowi, że właściciel nieruchomości, wykonując swoje prawo, powinien powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich. Zakłócenie musi być ponadto ponad przeciętną miarę, wynikać ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości oraz stosunków miejscowych . Stanowisko w tej kwestii zajął Sąd Najwyższy, stwierdzając, w wyroku z dnia 14 maja 2002 r. (sygnatura V CKN 1021/00), że „dopuszczalna miara zakłóceń ustalana jest przy zastosowaniu kryteriów obiektywnych, a istniejące normy administracyjne dopuszczalnych zakłóceń w postaci np. emisji hałasu mają znaczenie pomocnicze”.

Wracając jednak do meritum – czy w Sylwestra wolno więcej niż zazwyczaj? I jak się ma do tego treść przytoczonego art. 51 § 1 KW? Otóż w szeroko pojętym prawie karnym występują pewne szczególne okoliczności, które powodują, że czyn, który w „normalnych” warunkach zostałby uznany za przestępstwo, bądź wykroczenie, na skutek tychże szczególnych okoliczności przestępstwem, bądź wykroczeniem nie jest. W języku prawniczym owe „szczególne okoliczności” nazywane są kontratypami. Za ich przykład może służyć instytucja obrony koniecznej. Jak jednak kontratypy mają się do zakłócania ciszy nocnej w Sylwestra? Zarówno Kodeks karny, jak i Kodeks wykroczeń wskazują kilka podstawowych kontratypów. Przepisy prawa nie wymieniają jednak wszystkich kontratypów, a istnieją tzw. „kontratypy pozaustawowe”, które nie zostały nigdzie wyszczególnione. Wynikają one głównie z pewnych zwyczajów oraz konwencji społecznych i mają za zadanie przeciwdziałać sytuacjom absurdalnym, gdzie automatyzm stosowania prawa prowadziłby do trudnych do zaakceptowania skutków. Do pozaustawowych kontratypów zaliczyć więc możemy także zwyczaj celebrowania nocy sylwestrowej. Przyjęło się, że noc z 31 grudnia na 1 stycznia to szczególny czas, gdy hucznie żegna się stary rok i wita nowy. Wolno wtedy więcej niż zazwyczaj, a zachowania, które „normalnie” zostałyby uznane za zakłócanie ciszy nocnej, takowymi naruszeniami nie są. Niesłusznym byłoby bowiem karanie za zabawę, skoro sensem Sylwestra jest właśnie zabawa. Oczywiście ze świętowaniem nie możemy przesadzać.

Podsumowując – Sylwester jest po to, by się bawić i za zrobienie „domówki” nikt nie powinien zostać ukarany (o ile nie dzieją się na niej dantejskie sceny) . Planując wcześniej przyjęcie na znaczną ilość osób, warto  uprzednio poinformować także innych lokatorów o organizowanym przedsięwzięciu – powinno to sprawić, iż okażą się bardziej wyrozumiali.