Będzie można prowadzić działalność bez rejestracji

W dzienniku urzędowym znajdziemy ją pod nazwą Prawo przedsiębiorców. Ustawa, która za cel miała uporządkować, uprościć i zreformować polskie prawo biznesowe, zwana „Konstytucją biznesu”, wejdzie w życie już 30 kwietnia. Określana wielokrotnie mianem rewolucyjnej – przez jednych wyczekiwana, przez innych wręcz przeciwnie. O tym, czy w praktyce okaże się lepsza, niż ustawa o swobodzie działalności gospodarczej, którą ma zastąpić – przekonamy się w przyszłości. Już dziś jednak możemy zauważyć, że Prawo przedsiębiorców to szereg rewolucyjnych zmian – dla przedsiębiorców i nie tylko.

Zmianą wpływającą na życie obywateli jest odstąpienie od obowiązku rejestracji działalności gospodarczej w niektórych przypadkach. W uzasadnieniu projektu ustawy możemy przeczytać, że chodzi tu o działalność „niskoprzychodową” – może to być zatem działalność wykonywana sporadycznie, nieprofesjonalnie, bez nastawienia na utrzymanie się z jej dochodów. Taka działalność często podejmowana jest obok pracy lub studiów. Często działalność o charakterze niskoprzychodowym podejmują też osoby starsze, dodając sobie do miesięcznego budżetu w ten sposób nawet kilkaset złotych.

Artykuł 5 Prawa przedsiębiorców w ustępie 1 reguluje tę kwestię w sposób następujący: „Nie stanowi działalności gospodarczej działalność wykonywana przez osobę fizyczną, której przychód należny z tej działalności nie przekracza w żadnym miesiącu 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia, o którym mowa w ustawie z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. z 2017 r. poz. 847 oraz z 2018 r. poz. …), i która w okresie ostatnich 60 miesięcy nie wykonywała działalności gospodarczej”.

Ustawodawca nie wskazuje zatem wprost, że działalność taka nie podlega obowiązkowi rejestracyjnemu. Można to jednak wywnioskować, patrząc na zakres obowiązywania samej ustawy. Ustawa reguluje działalność gospodarczą – więc jeśli w myśl ustawy jakaś działalność nie stanowi działalności gospodarczej (choćby spełniała jej cechy), to osoba, która ją wykonuje nie musi wykonywać ustawowych obowiązków – w tym obowiązków rejestracyjnych.
Prawo przedsiębiorców kształtuje możliwość prowadzenia nieewidencjonowanej działalności od 3 czynników, które każdorazowo muszą wystąpić łącznie:

1. Przede wszystkim musi być to działalność wykonywana przez osobę fizyczną (zatem działalność np. spółki prawa handlowego, fundacji, czy stowarzyszenia będzie musiała być zarejestrowana);

2. Drugą przesłanką jest tzw. przesłanka przychodowa – przychód należny z tej działalności nie może przekroczyć w żadnym miesiącu 50 % kwoty minimalnego wynagrodzenia (na chwilę powstania tego artykułu jest to 1 050 zł brutto);

3. Trzecią przesłanką, która musi być spełniona, aby działalność nie podlegała obowiązkowi ewidencyjnemu jest przesłanka formalna – osoba prowadząca działalność nie może w ciągu ostatnich 60 miesięcy wykonywać działalności gospodarczej.

Aby łatwiej było zrozumieć zakres działalności, które nie będą podlegały obowiązkowi rejestracyjnemu, warto posłużyć się praktycznymi przykładami.

Czy student udzielający młodszym kolegom korepetycji z matematyki (w ramach przygotowania do matury), który w kwietniu zarobił na tym 600 zł oraz w maju 500 zł, jest zobowiązany do zarejestrowania działalności gospodarczej w Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej?

• Według aktualnie obowiązującego stanu prawnego – tak! Jeśli tego nie zrobi, grozi mu grzywna (niezarejestrowanie działalności gospodarczej, wbrew wymogom prawnym jest bowiem wykroczeniem) oraz inne kary i grzywny wynikające z niedopełnienia obowiązków podatkowych, braku kasy fiskalnej, nieprowadzenie księgowości, nieopłacanie składek ZUS, itd.

• Jednak od 30 kwietnia 2018 r., jeśli spełnił wymóg formalny w postaci niewykonywania działalności gospodarczej przez ostatnie 60 miesięcy lub też – na mocy przepisów przejściowych w okresie 12 miesięcy przed dniem wejścia w życie ustawy, nie był wpisany do CEIDG lub jego wpis został stamtąd wykreślony wcześniej niż 12 miesięcy przed dniem wejścia w życie ustawy – nie musi rejestrować takiej działalności, bo w ciągu każdego miesiąca zarobił na tym mniej, niż 1 050 zł brutto.

Warto pamiętać, że zwolnienie to nie będzie odnosiło się do działalności gospodarczej wykonywanej w ramach umowy spółki cywilnej, ani do działalności wymagającej uzyskania koncesji, zezwolenia lub wpisu do rejestru działalności regulowanej.

Istnieje bowiem szereg ustaw i rozporządzeń określających, jaka działalność wymaga uzyskania powyższych pozwoleń. Jedynie przykładowo można tu wskazać działalność pocztową, działalność w zakresie usług detektywistycznych, czy działalność w zakresie produkcji wyrobów tytoniowych, lub wyrobu i rozlewu napojów alkoholowych.

W praktyce oznacza to, że jeśli nasz student, zamiast udzielania korepetycji, będzie chciał w wolnym czasie świadczyć usługi o charakterze detektywistycznym, będzie musiał zarejestrować działalność nawet, jeśli jego przychód w każdym miesiącu prowadzenia działalności będzie nieznaczny. Ponadto, aby móc legalnie wykonywać swoją działalność, będzie musiał dokonać wpisu do rejestru działalności detektywistycznej.

Jak widać, zmieniające się Prawo przedsiębiorców, daje szansę na swobodne podjęcie niewielkiej działalności o charakterze niskoprzychodowym. Daje to szansę głównie osobom, które nie chcą prowadzić własnej firmy, a chcą zarobić kilkaset złotych miesięcznie więcej. Udogodnienie to jest jednak w dużej mierze ograniczone, dlatego przed podjęciem takiej działalności warto dokładnie przeanalizować, czy nie narazimy się na przykre konsekwencje prawne naszej decyzji. Warto też na bieżąco kontrolować przychód osiągany z prowadzonej w ten sposób działalności nieewidencjonowanej, gdyż choćby jednorazowe przekroczenie kwoty maksymalnego przychodu należnego (więc także tego, którego faktycznie nie otrzymaliśmy – na przykład dlatego, że klient nie zapłacił za wykonaną usługę), zobowiązuje przedsiębiorcę do złożenia wniosku o wpis do CEIDG w terminie 7 dni od daty przekroczenia.

Autor: Mateusz Marchewka
Stan na dzień 17 kwietnia 2018 r.