W praktyce pomyłka we wskazaniu numeru konta może przydarzyć się każdemu. O takie omyłkowe wysłanie przelewu szczególnie łatwo przy przelewach masowych, dokonywanych głównie przez przedsiębiorców. Jednakże nawet dokonując jednego przelewu, większość z nas nim go wyśle, sprawdza numer konta odbiorcy dwa razy, ale i to nie zawsze uchroni nas przed pomyłką.
W ostatnich dniach – tj. 27 kwietnia br., Prezydent podpisał nowelizację ustawy o usługach płatniczych. Wchodzące za 3 miesiące w życie przepisy, dają możliwość odzyskania pieniędzy błędnie przelanych na konto odbiorcy.
Po zmianach, klient, który zorientuje się, iż dokonał przelewu na zły numer konta, będzie informował o tym fakcie swój bank lub SKOK. Ten będzie miał 3 dni na poinformowanie odbiorcy o tym, że pieniądze, które wpłynęły na jego konto, znalazły się tam przez pomyłkę. Dodatkowo bank lub SKOK poinformuje od razu o konsekwencjach, jakie wynikną z braku zwrotu środków w ciągu maksymalnie 30 dni. Takie działanie skutecznie będzie przeciwstawiać się tłumaczeniu, że odbiorca nie wiedział o tym, iż pieniądze trafiły na jego rachunek.
Dostawcy usług płatniczych będą zobowiązani do prowadzenia rachunku zwrotu, czyli rachunku technicznego – specjalnego przeznaczenia lub rachunków zwrotu, generowanych każdorazowo w sytuacji uruchomienia procedury zwrotu środków – wyłącznie na potrzeby przeprowadzenia konkretnego procesu. Zapewni to pełną anonimowość odbiorcy omyłkowego przelewu. Kiedy dostawca otrzyma środki, będzie musiał zwrócić je na konto klienta w ciągu 1 dnia roboczego.
W przypadku, gdy odbiorca omyłkowego przelewu nie zwróci pieniędzy dobrowolnie w przeciągu 30 dni od jego otrzymania, bank lub SKOK będzie zobowiązany do tego, żeby przekazać płatnikowi dane odbiorcy przelewu, przeciwko któremu będzie można kierować pozew. Zastosowanie znajdą tutaj przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Dzięki tak przyjętemu rozwiązaniu będzie można szybciej i skuteczniej dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej. Oznacza to, że odbiorca omyłkowego przelewu do zwrotu zostanie zmuszony wyrokiem sądowym, a dodatkowo może zostać obciążony kosztami sądowymi.
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta