1 czerwca weszły w życie zmiany przepisów dotyczących wysokości zachowku i sposobu jego podziału. Przypomnijmy, że poprzez zachowek rozumie się wartość wyrażoną w pieniądzu, jaka przysługuje małżonkowi, zstępnym (np. dzieciom, wnukom, prawnukom) oraz rodzicom spadkodawcy, w wypadku, gdyby zapisał on majątek komuś spoza kręgu najbliższych osób lub zupełnie je pominął. Osoby te są uprawnione do zachowku jeśli dziedziczyłyby na podstawie ustawy. Zgodnie z prawem nie mają do niego prawa m.in. osoby wydziedziczone w testamencie, niegodne dziedziczenia, te które spadek odrzuciły albo zrzekły się dziedziczenia.

W przypadku gdy osoba uprawniona do zachowku zmarła przed jego otrzymaniem, wówczas uprawnienie do zachowku przechodzi na dzieci dziedziczące po nim. Wobec tego roszczenie o wypłatę zachowku wchodzi do spadku po uprawnionym. Zasadniczo zachowek wynosi połowę udziału spadkowego. Gdyby jednak osoba uprawniona do zachowku była w chwili otwarcia spadku niezdolna do pracy lub niepełnoletnia – to wówczas przysługuje jej 2/3 takiego działu.

Po wejściu w życie zaproponowanych zmian możliwe stało się zawarcie umowy o zrzeczenie się zachowku. Jest to konstrukcja zupełnie nowa, dotychczas nieznana polskiemu prawu. Umowa będzie zawierana przed sądem lub notariuszem. Zgodnie z zaprojektowanym wzorem umowa ta będzie zawierać takie elementy jak: dane osoby zrzekającej się, informacja po kim chce się zrzec zachowku, łączący te osoby stosunek pokrewieństwa i stwierdzenie, czy treść umowy będzie się rozciągać na zstępnych osoby zawierającej umowę czy nie, ogólne powody takiej decyzji (ale jej wypełnienie będzie fakultatywne), pouczenie co do możliwości jej odwołania i inne klauzule.

Z kolei jeśli w skład działu spadkowego wejdzie przedsiębiorstwo, wówczas ten, kto będzie musiał zapłacić sumę potrzebną do pokrycia kwoty zachowku lub też do jego uzupełnienia będzie mógł żądać obniżenia, odroczenia terminu spłaty lub poprosić o jej spłatę w systemie ratalnym. W takiej sytuacji będzie trzeba wziąć pod uwagę sytuację majątkową takiej osoby, wielkość i typ takiej firmy oraz konieczność jej dalszego funkcjonowania na rynku. Jednakże okres spłaty takich rat nie będzie mógł przekroczyć dwóch lat.

W razie braku porozumienia, w sprawę włączy się sąd i to on podejmie ostateczną decyzję, co do poziomu obniżenia sumy pieniężnej, terminu i sposobu zapłaty rat, a także zabezpieczenia ewentualnych odsetek.

Autor: Dominik MAJCZAK

Photo by Aaron Burden on Unsplash